Każda zmiana ma swoją historię. Pierwsze rozdziały już się piszą
„Czasem patrzę na swoje stare zdjęcia i zastanawiam się, gdzie podział się tamten człowiek. Nie umarł, po prostu rozsypał się pod wpływem przeżytych burz, a ja posklejałem się na nowo, ale już w zupełnie inny wzór”.